Stadion przy ul. Lipowej będzie jak nowy

820 tys. zł dostaliśmy z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Drugie tyle przeznaczymy z budżetu miasta. Na efekt czekaliśmy miesiącami, ale było warto! Sokołowski stadion przy ul. Lipowej będzie dumą naszych sportowców. O przyznaniu dotacji w czwartek rano w sali konferencyjnej Urzędu Miasta mówił Sekretarz Stanu Ministerstwa Sportu i Turystyki Jarosław Stawiarski.

Udział w spotkaniu, poza gościem z MSiT i Burmistrzem Miasta Sokołów Podlaski Bogusławem Karakulą wzięli Wicemarszałek Senatu RP Maria Koc i Senator RP Waldemar Kraska. Obecni byli radni i przedstawiciele klubów sportowych.

Dotacja na dokończenie modernizacji stadionu pozwoli na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych i zaawansowanych prac. Polegać one będą na przebudowie płyty głównej z nawodnieniem i odwodnieniem.

Na tę dotację, po zakończeniu prac przy pierwszym etapie, sokołowscy sportowcy czekali ze zniecierpliwieniem. W tym czasie burmistrz Bogusław Karakula starał się o dotację w Ministerstwie.

– Od dłuższego czasu trwają dyskusje na temat stanu stadionu sokołowskiego. Chciałem wyjaśnić, że nie jest sztuką budować stadion za własne, budżetowe pieniądze, ale aby zdobyć na to dofinansowanie – powiedział burmistrz.

Radny i przedstawiciel klubu MKS Podlasie Marek Florczuk dziękował w imieniu klubu. Prace przy ul. Lipowej rozpoczną się jak najszybciej, a jak zapowiada burmistrz, obiekt będzie gotowy przed rundą wiosenną.

Spotkanie było okazją do rozmów o prowadzonych przez miasto staraniach o dofinansowanie budowy hali widowiskowo-sportowej na 1 tys. osób. Jarosław Stawiarski zapowiedział, że Ministerstwo pomoże w zdobyciu funduszy.

W kolejnym rozdaniu środków na Otwarte Strefy Aktywności miasto ma też dostać dofinansowanie do naszych projektów. W ostatnim rozstrzygnięciu nie dostaliśmy wsparcia ze względu na ustalenie kryterium dochodowego (wskaźnik G) na 1 mieszkańca.

– Nie udało wam się zakwalifikować mimo złożonego wniosku tylko dlatego, że nie spełnialiście wymogów wskaźnika „G”. Innymi słowy Sokołów okazał się za bogatym miastem – powiedział Jarosław Stawiarski.