Sokołowskie obchody 3. Maja

Mszą Świętą w intencji Ojczyzny w Konkatedrze p.w. Niepokalanego Serca Najświętszej Marii Panny rozpoczęły się tegoroczne obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Po mszy artyści z Sokołowskiego Ośrodka Kultury zaprezentowali program p.t. „Rozwiń skrzydła, orle biały”. Następnie zebrani przemaszerowali ulicami miasta, składając kwiaty przy pomnikach Żołnierzy Armii Krajowej, Księdza Stanisława Brzóski oraz Czynu Niepodległościowego. W tym ostatnim miejscu krótkie przemówienie wygłosił Burmistrz Miasta Bogusław Karakula:
Czcigodni Księża, zacni Kombatanci, droga Młodzieży, Szanowni Państwo!
Jak co roku spotykamy się dziś w tym miejscu by uczcić rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. Nie może bowiem odejść w niepamięć wydarzenie o tak doniosłym znaczeniu dla historii naszej państwowości. Uchwalona 3 maja 1791 roku na Zamku Królewskim w Warszawie Ustawa Rządowa miała podnieść państwo polskie z chaosu i upadku. Miała położyć kres paraliżującej kraj anarchii, dowieść istnienia w Polakach pozytywnego potencjału, który w godzinie próby pozwala zjednoczyć się dla wspólnego dobra kraju i narodu.
Istnienie silnej Rzeczypospolitej nigdy jednak nie było po myśli naszych sąsiadów. Imperium rosyjskie rozwiązało problem polskimi rękami. Ustawie Rządowej sprzeciwiła się wspierana zza wschodniej granicy konfederacja Targowicka – spisek polskich magnatów przeciw reformom osłabiającym ich władzę. Nowoczesny, oświecony patriotyzm polski przegrał wtedy walkę o przyszłość kraju. Wojna z Rosją, która w wkrótce wybuchła, doprowadziła do II rozbioru i Rzeczpospolita na 123 lata zniknęła z mapy Europy. W tę długą noc niewoli wspomnienie Konstytucji Majowej było pokrzepieniem dla narodu polskiego. Dlatego też, gdy w 1918 roku odrodziło się niepodległe państwo, 3 maja stał się świętem narodowym. 
Szanowni Państwo! Spójrzmy wstecz i wyciągnijmy lekcję z historii. Jak wiele razy zdarzało się, że wewnętrzne spory w naszym kraju służyły najlepiej interesom obcych mocarstw? To pytanie trzeba sobie zadawać zawsze, również dzisiaj. Pogłębiające się rozdarcie polityczne dzieli ludzi niegdyś zjednoczonych dla wspólnej sprawy. Dzieli nie tylko społeczeństwo jako całość, ale nawet przyjaciół i rodziny. Musimy uświadomić sobie, że ten podział nie leży w naszym, polskim interesie. Być może ktoś inny ma w tym swój interes.
Rzeczpospolita dla każdego Polaka winna stanowić wartość nadrzędną, niezależnie od sporów politycznych i światopoglądowych. Dlatego w hołdzie dla dziedzictwa Konstytucji 3 Maja, dla chwały patriotycznych czynów naszych przodków, musimy starać się szukać wzajemnego zrozumienia i porozumienia. Musimy razem pracować dla Polski i jej miejsca w świecie, zachowania tożsamości narodowej dla dobra nas wszystkich i przyszłych pokoleń.