Katyń… ocalić od zapomnienia

„Katyń, Charków, Twer… polski symbol i ból powszedni. Miejsca w umysłach i sercach Polaków szczególne, budzące grozę i zadumę. Miejsca, o których nie wolno zapomnieć” – pisze w swej publikacji „Śladami ludobójstwa (…)” – historyk Jacek Odziemczyk. Mieszkańcy Sokołowa pamiętali o oficerach, policjantach, nauczycielach i urzędnikach, którym nie dane było nigdy powrócić na swe sokołowskie ziemie.

„(…)Tej nocy zgładzono Wolność
W katyńskim lesie…
Zdradzieckim strzałem w czaszkę
Pokwitowano Wrzesień…”
„Katyń… ocalić od zapomnienia”, to miejska akcja społeczna, będąca częścią ogólnopolskiego programu, w którym dla uczczenia pamięci ofiar zbrodni katyńskiej cała Polska sadzi dęby. Według zasady jeden dąb – to jedna osoba.
Wszystkie działania programu „Katyń… ocalić od zapomnienia”, patronujących mu osób i instytucji są hołdem dla Polaków, których zbrodnicza śmierć, nieodwracalna nieobecność – w sposób trwały określiły charakter polskiej tożsamości, myśli narodowej, godności i honoru. Celem programu jest posadzenie 21 857 dębów. W samym Sokołowie Podlaskim posadzono już 36 Dębów Pamięci. 10 z nich 15 czerwca 2010 i kolejne 26 – 11 maja b.r.
Uroczystości w Sokołowie Podlaskim rozpoczęły się Mszą Świętą w Konkatedrze Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, pod przewodnictwem Biskupa Drohiczyńskiego Księdza Antoniego Pacyfika Dydycza. Podczas Eucharystii Biskup nawiązał zarówno do ofiar zbrodni katyńskiej sprzed kilkudziesięciu lat, jak i do ofiar tragicznej katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Przypomniał również Błogosławionego Jana Pawła II, który całym swoim życiem dawał świadectwo Prawdy. – Nie lękajmy się tych, którzy boją się Pamięci mówił ksiądz celebrans. – Nie poddawajmy się presji, tych, którzy się denerwują, kiedy ludzie chcą się gromadzić we wspólnej modlitwie. Przecież to dla nas, nie tak bardzo odległa przeszłość. Pamiętamy te krzyże z kwiatów. Pamiętamy te znicze, które nocami przez różnego rodzaju władze były wywożone i niszczone. Nie chcemy być kontynuatorami tego rodzaju postępowania, ale chcemy utrwalać naszą Pamięć. Niech to będzie wyrazem żywotności naszego narodu. Niech to zostanie również przykładem duchowej otwartości na wszystko z czego możemy korzystać. Niech to dla nas będzie także zachęta i jednocześnie potwierdzenie, że nie musimy się lękać przyszłości… bo w przyszłości nie zabraknie także tych, co będą o nas pamiętali.
Po Eucharystii zgromadzeni w uroczystej procesji z udziałem pocztów sztandarowych przenieśli się na błonia konkatedralne, gdzie odbyła się dalsza część spotkania.
Sokołowianie jednocząc się z rodzinami ofiar zbrodni katyńskiej chcą, aby pamięć o tej straszliwej zbrodni sprzed 71 lat była żywa w pokoleniach polskiego narodu. Poprzez uroczystość sadzenia dębów chcą zachować pamięć: o wojsku, które nie poległo, lecz zostało skrytobójczo zamordowane strzałem w tył głowy i o wymordowaniu polskiej inteligencji. – Ponad 21 tysięcy strzałów w tył głowy. Ponad 21 tysięcy polskich oficerów zamordowanych przez NKWD. Tak było 71 lat temu w Katyniu, Charkowie, Twerze. Przywracamy o nich pamięć. Sadzimy dęby katyńskie. Katyń… ocalić od zapomnienia – mówił prowadzący uroczystości Paweł Kryszczuk.
Przybyły na uroczystości Zastępca Szefa Kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – Jacek Sasin w swoim przemówieniu nawiązał do trudności w poszukiwaniu prawdy zarówno tej sprzed 71 lat, jak i tej sprzed roku – z katastrofy smoleńskiej. – Na myśl przychodzą mi słowa „czas leczy rany” – mówił Jacek Sasin. – Minęło 71 lat od zbrodni katyńskiej… minął rok od katastrofy smoleńskiej… ale aby rany mogły się zaleczyć potrzebna jest prawda i pamięć. Przede wszystkim potrzebne jest prawo do prawdy i pamięci. Niestety o to prawo do prawdy i pamięci o Katyniu Polacy musieli walczyć 70 lat, a i tak nie wszystkie aspekty katyńskiej zbrodni są nam znane. Nie możemy niestety w pełni realizować naszego prawa do prawdy o tragicznej katastrofie smoleńskiej. „Aresztowane znicze i aresztowane kwiaty” są dowodem na to, że o pamięć musimy w dalszym ciągu walczyć – zakończył Jacek Sasin.
Minister Jacek Sasin odczytał również list, wystosowany specjalnie na tę okazję, przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. – Te dorodne dęby staną się pomnikami ocalającymi od zapomnienia, widocznymi znakami Pamięci i wołania o Prawdę. Ale w sokołowskiej Alei Pamięci znajdą się jeszcze dwa inne dęby – dęby oddające hołd ludziom, którzy w niezwykle tragiczny sposób wpisali się w to straszliwe wydarzenie, któremu na imię Katyń, którzy tak, jak śp. Lech Kaczyński, prezydent Rzeczpospolitej, jak śp. Maria Kaczyńska, Jego Małżonka, jak śp. o. Józef Jońca, jak wielu innych udających się do Katynia, polegli na służbie Ojczyźnie. Tragiczny los łączy w tej Dębowej Alei ofiary mordu katyńskiego, z tymi, którzy zabiegając o pamięć dla Nich, sami zginęli pod Smoleńskiem. – cytował Jacek Sasin.
W dalszej części uroczystości Jan Malinowski – syn zamordowanego Porucznika Wojska Polskiego – Władysława Malinowskiego oraz bratanek zamordowanego Porucznika Wojska Polskiego – Mikołaja Malinowskiego, przedstawiciel Rodzin Pomordowanych, zwrócił się z prośbą do J. E. Ks. Bp Antoniego Dydycza, ordynariusza diecezji drohiczyńskiej, o poświęcenie Dębów Katyńskich. Następnie historyk Jacek Odziemczyk, przedstawił zgromadzonym zatrważające liczby zamordowanych obywateli Polski, których pochłonęło ludobójstwo. W sowieckich dokumentach, nazwane akcją rozładowania obozów. – Najczęściej przywoływane przez historyków liczby, to 4 421 zamordowanych w Katyniu, 3 820 osób zamordowanych w Charkowie, 6 311 rozstrzelanych w Twerze, 3 435 zgładzonych w więzieniach Zachodniej Ukrainy, 3 870 osób zabitych w więzieniach Zachodniej Białorusi. Łącznie 21 857 obywateli Rzeczpospolitej. – wyliczał Odziemczyk.
Tak, jak i w ubiegłym roku uroczystości zakończyła Sztafeta Pokoleń, podczas której Stanisław Oleksiak – Prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej przekazał światło Pamięci przedstawicielom młodzieży, ci z kolei przekazali je dzieciom. Dzieci natomiast postawiły znicze Pamięci pod posadzonymi dębami katyńskimi. W tym samym momencie rozległ się utwór zagrany na trąbce „Cisza”.
W tym roku sokołowskie Dęby Pamięci sadzone były przez delegacje poszczególnych instytucji. Przede wszystkim przez sokołowskie placówki oświatowe, takie jak PSP Nr 1 im. Janusza Kusocińskiego, PSP Nr 2, PSP Nr 4 im. Ks. Gen. Stanisława Brzóski, PG Nr 1 im. Pawła Kamińskiego, PG Nr 2 im. Mikołaja Kopernika, Salezjańskiego LO im. Henryka Sienkiewicza i Salezjańskiego Gimnazjum, ZS Nr 1 im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, ZSCKR im. Władysława Stanisława Reymonta oraz ZSS im. Jana Pawła II. Wśród grona osób sadzących dęby znaleźli się także przedstawiciele świata kultury i biznesu, samorządowcy i harcerze.
Organizatorzy skupili się tym razem głównie na młodych, bo jak mówi Anna Tomaszewicz – koordynator akcji – Najbardziej cieszy nas tak duża liczba dzieci i młodzieży, myślę, że to właśnie im dzisiaj musimy głośno mówić jak dbać o swoich bohaterach, uczyć patriotyzmu. Najlepszym sposobem jest angażowanie młodych ludzi w takie inicjatywy oraz przygotowanie uroczystości w wymiarze zarówno wizualnym jak i emocjonalnym. Ważne jest, aby młodzi ludzie byli świadomi swojego pochodzenia, muszą znać historię swojego kraju, a ze swoją ojczyzną powinni się identyfikować.
Program „Katyń… ocalić od zapomnienia” stwarza okazję do zaszczepienia młodemu pokoleniu pamięci o tragicznej historii wojny, widzianej przez pryzmat losów konkretnego człowieka i jego najbliższych. Jak powtarzają organizatorzy akcji – Warto, żeby jak najwięcej osób, a szczególnie młodych, pochyliło się z szacunkiem nad mogiłami Ofiar, uczestnicząc z powagą w Programie, którego celem jest uczczenie jej Bohaterów oraz zagwarantowanie im pamięci w pokoleniach polskiego narodu.
„Katyń… ocalić od zapomnienia” już po raz drugi odbyła się w Sokołowie Podlaskim przy wsparciu i zaangażowaniu Komitetu Organizacyjnego, w skład którego weszli: Anna Tomaszewicz, Paweł Kryszczuk, Lucyna Woźnica, Jerzy Maksjan i Jacek Odziemczyk.
Patronat honorowy nad uroczystością objęli: J. E. ks. Bp Antoni Pacyfik Dydycz, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego Jacek Sasin, Senator Rzeczypospolitej Waldemar Kraska, Ks. Dziekan Prałat Andrzej Krupa oraz Burmistrz Miasta Sokołów Podlaski Bogusław Karakula.
W tekście wykorzystano fragment wiersza „Katyń” Mariana Hemara oraz cytat ze słowa wstępnego publikacji Jacka Odziemczyka „Śladami ludobójstwa – Katyń Charków Twer – powiat sokołowski 1940 – 2011”.
Tekst przygotowała Karolina Skibniewska Radio Podlasie