Nagłówki

Jak krąży woda w mieście i jakie działania służą retencji wody w Sokołowie Podlaskim?

Retencja wody

Retencja to magazynowanie wody opadowej na powierzchni ziemi, w gruncie oraz w zbiornikach naturalnych i sztucznych (źródło: Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie”). Według Słownika języka polskiego „retencja to: 1. naturalne zjawisko magazynowania wody opadowej, także śniegu i lodu w gruncie, rzece, jeziorze, co opóźnia jej odpływ z danego terenu; 2. zapas wody zgromadzony w ten sposób”. Generalnie jest to zatrzymanie, przechowywanie lub utrzymanie jakiejś postaci wody w określonym miejscu lub stanie. Według Słownika języka polskiego „retencja” ma dwa znaczenia. Jest to zarówno 1). naturalne zjawisko magazynowania wody opadowej, ale także śniegu i lodu w gruncie, rzece, jeziorze, co opóźnia jej odpływ z danego terenu, jak również 2). zapas wody zgromadzony w ten sposób. Wskazany w tej definicji efekt retencjonowania wody – opóźnienie odpływu – jest bardzo ważny! Bo woda jest w danym miejscu dłużej dostępna.  

Poniższy schemat (rysunek 1) przedstawia obieg wody w przyrodzie… również w Sokołowie Podlaskim. Co prawda nie mamy gór, ani nawet jeziora, ale są dwa cieki, a opady deszczu lub śniegu zasilają nasze wody powierzchniowe i podziemne. Rysunek ten został zaprezentowany przez dr hab. inż. Dorotę Pusłowska-Tyszewską z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej podczas wykładu w Sokołowie Podlaskim 10 grudnia 2025 r. Zadawaliśmy sobie wtedy pytania, od czego zależy, czy opady trafiają do wód powierzchniowych, czy do podziemnych. I od czego zależy, czy marnujemy dostępną wodę opadową (bo szybko odpływa i później jej brakuje), czy też wsiąka w glebę, jest dłużej dostępna dla roślin i może nawet zasila wody podziemne.

Retencjonowanie wody opadowej ma jeszcze jeden ważny skutek – zapobiega podtopieniom niżej położonych posesji czy fragmentów miasta.

foto: Obieg wody w środowisku. - image 5

Rysunek 1. Obieg wody w środowisku (na podstawie https://science.nasa.gov/earth/earth-observatory/weighing-earths-water-from-space/)

Rzeka Cetynia

Przez Sokołów Podlaski, czyli przez północno-zachodnią część Wysoczyzny Siedleckiej, przepływa rzeka Cetynia. Niewielki ciek – lewy dopływ Bugu o długości ponad 37 km. Jego ujście do Bugu znajduje się na północ od Sokołowa,  między Drohiczynem a Nurem. W naszym mieście Cetynia została uregulowana, wzdłuż jej brzegów można spacerować traktem zwyczajowo zwanym Bulwarem, więc nie patrzymy już na nią jak na dziką, nizinną rzekę Ze względu na wielkość, położenie geograficzne i warunki środowiska Cetynia w obszarze Sokołowa jest określana jako potok nizinny piaszczysty. W dolnym biegu, w pobliżu ujścia staje się rzeką płynącą w dolinie z dużym udziałem torfowisk. Za miastem do Cetyni wpada ciek Kościółek, również płynący przez Sokołów. Jest to główny odbiornik oczyszczonych ścieków z oczyszczalni ścieków w Sokołowie Podlaskim.

Tu może warto przypomnieć, że pojęcie „ciek” oznacza liniowe wody powierzchniowe (rzeki, strumienie, potoki, rowy), które płyną w naturalnych lub sztucznych korytach, pod wpływem grawitacji, stale lub okresowo. Mówiąc o „cieku” zwykle widzimy w myślach wodę płynącą wyraźnym, otwartym korytem. Może to być ciek naturalny (np. strumień, rzeka, potok) lub sztuczny (np. rów melioracyjny, kanał). Skoro ciek to płynąca woda, to nie mówimy o „cieku wodnym”, tylko po prostu o „cieku”.

W hydrologii, czyli w „nauce o wodzie, jej występowaniu i krążeniu w przyrodzie”, bardzo ważnym elementem jest zlewnia rzeczna. Zlewnia to teren, z którego cały spływ powierzchniowy wód (opadowych, roztopowych) jest odprowadzany przez system strug, strumieni, potoków, rzek i kanałów do wybranego miejsca (przekroju) w cieku (definicja z art. 16 ustawy Prawo wodne). Zlewnia jest ważna, ponieważwszystko, co dzieje się w jej obszarze, wpływa na rzekę i decyduje, czy występują susze, powodzie i zła jakość wody. Na pogorszenie sytuacji mają wpływ: sposób zagospodarowania terenu (np. udział zabudowy, dróg), praktyki rolnicze (np. drenaż, melioracje, poziom nawożenia), regulacja cieków i intensywne zagospodarowanie doliny. A łagodzeniu niekorzystnych zjawisk sprzyja obecność elementów retencjonujących wodę, np. lasów czy mokradeł, stref szuwarów lub zakrzaczeń wzdłuż cieków, a w miastach ogrodów deszczowych, zagłębień w zieleni, zbiorników na deszczówkę.  

W naszym przypadku mówimy o zlewni Cetyni, której powierzchnia  wynosi 214 km2Sokołów ma powierzchnię 17,51 m2 i leży w górnej części zlewni Cetyni, tam gdzie jeszcze jest ona bardzo mała. Na rysunku 2 poniżej widać, iż Sokołów to zaledwie początek zlewni i trasy, którą pokonują wody. Jest to jednocześnie wygodne i wymagające odpowiedzialności położenie: na stan Cetyni w granicach miasta, na to czy wylewa, czy wysycha, czy jest czysta i atrakcyjna wizualnie i przyrodniczo wpływa niemal całkowicie gospodarka w Sokołowie. Być może nie doceniamy znaczenia naszego miasta dla tej małej rzeczki. Ale może też nie doceniamy Cetyni jako elementu miasta…?

Rysunek 2. Położenie Sokołowa Podlaskiego w zlewni Cetyni: czerwona linia – granice miasta, pomarańczowe – granice zlewni, niebieskie – rzeki (źródło: https://www.geoportal.gov.pl i Mapa Podziału Hydrograficznego Polski w skali 1:10000)

Miejski plan adaptacji do zmian klimatu

Miasto Sokołów Podlaski przygotowuje się do opracowania miejskiego planu adaptacji do zmian klimatu (MPA). Oczywiście nie mamy zamiaru zmieniać biegu rzeki, natomiast bardzo nas interesuje obieg wody na terenie Sokołowa. Celem działań, które mogą się znaleźć w MPA jest uzyskanie jak największego procentu wód opadowych zatrzymanych i zagospodarowanych na terenie miasta, np. poprzez wykorzystanie zbiorników na deszczówkę (naziemnych lub podziemnych) z systemami do podlewania zieleni lub też większa ilość odpowiednio prowadzonych nasadzeń krzewów, bylin i drzew. Właśnie w tej kolejności, ponieważ w coraz mocniej zabudowanym centrum miasta brakuje roślinności niskiego i średniego piętra (krzewów, bylin). Drzewa dają cień, który kształtuje mikroklimat miejsca, a całość zieleni, dzięki procesowi parowania, sprzyja obniżaniu temperatury w okresach gorących. Zależy nam na zielono-niebieskiej infrastrukturze, czyli na ogrodach deszczowych w gruncie i w skrzyniach, na nieckach infiltracyjnych, zielonych ścianach z pnączami, pasach roślin retencyjnych, na zbiornikach infiltracyjnych i zbierających wody opadowe itp.

Zasadniczą częścią MPA powinna będzie koncepcja zagospodarowania wód opadowych i roztopowych. Opis tego „jak krąży woda w mieście” i co zrobić, aby ją wykorzystać w celu poprawy jakości życia, np. poprzez nową roślinność, nowe place zabaw otoczone zielenią, ogrody kieszonkowe. Obecnie myśląc o ogrodach kieszonkowych można uśmiechnąć się, przecież na obrzeżach Sokołowa widać jeszcze pola uprawne. Ale mamy też domy wielorodzinne i jest ich coraz więcej… Wkrótce otoczą strefę przemysłową wokół Cukrowni. Miasto zmienia się niepostrzeżenie, tak jak niepostrzeżenie rosną dzieci. Pokolenie, które uczęszcza teraz do szkół podstawowych, po ukończeniu studiów może nie pamiętać pól uprawnych w Sokołowie, ponieważ one znikną. Zamienią się w osiedla jedno- i wielorodzinnych domów.

Sokołów Podlaski jako nowoczesne miasto przyszłości – bez betonozy, klimatyczne, wyjątkowe

Każdy budynek, plac, ciąg pieszo-rowerowy do szczelna powierzchnia, w którą nie wsiąkają wody opadowe. One spływają po betonie, a w efekcie poziom wód gruntowych obniża się. Pojawia się zjawisko miejskiej wyspy ciepła. Drzewa rosną, tyle, że te nowe trudniej się przyjmują i jakoś nie chcą już być tak rosłe jak kasztanowiec czy lipa sprzed kilkunastu lat (z początków XXI wieku, czyli nie tak dawno). Tylko niektóre gatunki drzew, krzewów i bylin są zdolne rosnąć w warunkach miejskich. Flora ubożeje, a z nią znika fauna – szczególnie awifuna.

Nasza ekspertka, dr inż. Dorota Pusłowska-Tyszewska, w czasie swojego wykładu prezentowała obieg wody w mieście z przewagą powierzchni uszczelnionych i nieuszczelnionych – na rysunku 3 przedstawiamy schematy wykorzystane podczas wykładu. Jako gmina chcemy przygotować dokument MPA, aby – póki jeszcze jest to możliwe i relatywnie tanie – znaleźć się w gronie nowoczesnych miast – zielonych, bez betonozy, przyjemnych do życia. Zabetonować łatwo… zdjąć beton i odbudować glebę jest z  reguły trudno. I drogo: inwestujemy w beton, potem w jego zdjęcie, wywiezienie, uzupełnienie ziemi. Jeśli teraz nic w tym zakresie nie zrobimy, nie sporządzimy strategii, nie zagospodarujemy działek należących do miasta, nie zadbamy o zieleń w osiedlach i na posesjach, to problem betonozy i wyspy ciepła, udarów i innych chorób zostawimy naszym dzieciom oraz wnukom.

foto:  - image 7

Rysunek 31: Z lewej strony widzimy powierzchnię nieuszczelnioną, z prawej strony uszczelnioną. Rysunek prezentuje, jak zmienia się udział spływu powierzchniowego, wsiąkania w glebę i grunt oraz schładzającego otoczenie parowania w zależności od zagospodarowania terenu. Rysunek pochodzi z pracy A. Januchty-Szostak, 2012 r.

Co się stanie, jeśli w zlewni Cetyni i Kościółka pojawi się więcej szczelnych nawierzchni?

 – Zwiększenie udziału powierzchni uszczelnionych  w górnej części zlewni Cetyni, Kościółka i, w mniejszym stopniu, Dopływu z Kolonii Przeździatka spowoduje zwiększenie przepływów rzek  w obszarze Sokołowa Podlaskiego (i poniżej), jeżeli wody opadowe nie będą zagospodarowane na miejscu – odpowiada  dr hab. inż. Dorota Pusłowska-Tyszewska  z Politechniki Warszawskiej. To wtedy, kiedy pada. A w okresach bez opadów będzie mniej wody w ciekach, może będą okresowo wysychać, będzie brakowało wody w glebie dla roślin i trzeba będzie je nawadniać. Pewnie obniży się zwierciadło wody podziemnej, więc nawet drzewa będą mogły jej mieć zbyt mało. 

Co można zrobić, aby poprawić sytuacją z wodą?

Zagospodarować wodę opadową w miejscu, w którym spadła. Ważne będzie:

  • retencjonowanie – opóźnianie odpływu przez rozwiązania oparte o przyrodę lub rozwiązania techniczne
  • zbieranie i wykorzystanie zebranej wody opadowej, np. do podlewania
  • wspieranie infiltracji – jak najwięcej rozwiązań opartych o przyrodę i rozwiązań technicznych, np. otwarte systemy kanalizacji deszczowej (mogą być bardzo atrakcyjne wizualnie!), studnie chłonne
  • wspieranie intercepcji, czyli chwilowego zatrzymania wody opadowej na powierzchni liści, konarów, pni drzew i pędów roślin lub wprowadzania różnego rodzaju „spowalniaczy”, przez co woda opadowa nie dotrze zbyt szybko do powierzchni uszczelnionej, z której szybko odpłynie, mogą to być zielone dachy z rozchodnikiem, warzywniki w skrzyniach…

W artykule wykorzystano wiedzę z wykładu dr hab. inż. Doroty Pusłowskiej-Tyszewskiej, wykładowczyni na Wydziale Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.  Wykład wygłoszono w Sokołowie Podlaskim 10 grudnia 2025 roku.