Sokołów uczcił Narodowy Dzień Pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej

delegcja Miasta Sokołów Podlaski składa kwiaty po Pomnikiem Czynu Niepodległościowego

11 lipca 2025, w Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej, odbyła się uroczystość upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej.

Organizatorem uroczystości był Senator RP Waldemar Kraska z klubem radnych Prawa i Sprawiedliwości Powiatu Sokołowskiego. Wśród zaproszonych gości znaleźli się parlamentarzyści, samorządowcy, mieszkańcy miasta Sokołów Podlaski i przedstawiciele miejskich jednostek organizacyjnych z pocztami sztandarowymi.

Uroczystość rozpoczęła się od mszy św. w kościele św. Jana Bosko, po czym zebrani przeszli się pod Pomnik Czynu Niepodległościowego.

Głos zabrali kolejno: Senator RP Waldemar Kraska, Posłowie na Sejm RP Maria Koc i Marek Sawicki, Burmistrz Miasta Sokołów Podlaski Iwona Kublik i Starosta Sokołowski Adam Góral.

Wystąpienie Burmistrz Iwony Kublik

Szanowni Państwo, przedstawiciele Duchowieństwa, Parlamentarzyści, Samorządowcy, Drodzy Mieszkańcy.

Właśnie dziś jako Społeczność Miasta i Powiatu Sokołów Podlaski obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

Dzień 11 lipca 1943 roku boleśnie zapisał się w historii naszego narodu – w tak zwaną „krwawą niedzielę”, w setkach polskich wsi na Wołyniu rozegrały się sceny grozy. Tysiące niewinnych ludzi – kobiet, dzieci, starców – zostało brutalnie zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami.

Konflikt pomiędzy nacjami polską i ukraińską na Wołyniu nie pojawił się z dnia na dzień. Już w dwudziestoleciu międzywojennych greckokatolicki biskup diecezji stanisławowskiej Grzegorz Chomyszyn pisał:

„Nacjonalizm począł u nas przybierać cechy ducha pogańskiego, albowiem wprowadza pogańską etykę nienawiści, nakazując nienawidzić wszystkich, którzy są innej narodowości”.

Ten konflikt nawarstwiał się, nabrzmiewał i był podsycany latami – o tle historycznym opowie nam zaraz historyk – Pan Jacek Odziemczyk.

Drodzy Państwo – ja chciałam zwrócić uwagę na fakt, jak łatwo wywołać konflikt, skłócić dwie strony, dwa narody, rozniecić nienawiść, wywołać wojnę. Co więcej, po latach jej trwania, gdy zginą niewinni ludzie, zniszczone zostaną ich domy, wsie, miasta i całe kraje bywa, że żadna ze stron nie potrafi sprecyzować od czego tak naprawdę się zaczęło. Cierpienie, gorycz, żal ofiar, rozpacz zwykłych ludzi, którzy stracili bliskich nie pozwala już myśleć racjonalnie.

A przecież zawsze na początku było nieodpowiedzialne SŁOWO, nieprzychylny GEST, brak SZACUNKU do drugiego człowieka.

Gdy sprawy zajdą zbyt daleko, nie sposób cofnąć słów, nie sposób wskrzesić ofiar. Bo już wydarzyła się tragedia, została przekroczona granica, nie ma już powrotu.

Na symbolicznej rycinie hiszpańskiego malarza Francisco de Goi widnieje napis: „Gdy rozum śpi, budzą się demony”. Niestety, demony wojny również.

82 lata po tej „krwawej niedzieli” nie możemy i nie chcemy zapomnieć. Naszym moralnym obowiązkiem jest pamiętać o ofiarach tych tragicznych wydarzeń. Dziś składamy hołd ich cierpieniu i ich śmierci.

Ale pamięć ofiar rzezi wołyńskiej nie może być jedynie bezrefleksyjnym patrzeniem w przeszłość. Musi być również fundamentem naszej odpowiedzialności za teraźniejszość, ale też przyszłość.

Dlatego dzisiejsze wspomnienie nie jest tylko gestem żałoby. Jest też wyrazem naszej dojrzałości jako narodu, który potrafi mówić prawdę o historii, nawet jeśli jest trudna i bolesna.

Niech ta prawda prowadzi nas jednak nie ku nienawiści, lecz ku pojednaniu.

Dziś, gdy Ukraina zmaga się z brutalną rosyjską agresją, nasza pamięć historyczna nabiera szczególnego wymiaru. Wspieramy naszych wschodnich sąsiadów w ich walce o wolność, bo wiemy jak smakuje okupacja, jak wygląda wojna gdy giną i cierpią niewinni, ludność cywilna, kobiety i dzieci.

To nie oznacza zapomnienia. Oznacza to wybór wspólnej przyszłości opartej na prawdzie, sprawiedliwości i szacunku.

Pamięć i prawda nie wykluczają przyjaźni – są jej warunkiem.

Szanowni Państwo,

Niech ten dzień będzie dla nas lekcją mądrości i odpowiedzialności na dziś i na przyszłość. Niech ta mądrość i odpowiedzialność powstrzyma skrajne poglądy, rozniecane nacjonalizmy i antagonizmy, nienawiść do innych narodowości, nawoływanie do przemocy.

A to wszystko pojawia się obecnie pod pozorem patriotyzmu, czy też obrony kraju i granic.

Nigdy więcej ideologii, która odbiera człowieczeństwo.

Symbolem tych tragicznych wydarzeń na Wołyniu jest piękny i delikatny kwiat lnu. Odznaczajmy się w swym życiu i w swych poczynaniu podobną delikatnością i wrażliwością na los drugiego człowieka.

Zatrzymajmy się dziś w ciszy, oddajmy cześć ofiarom tamtych tragicznych wydarzeń. Niech ich cierpienie nie pójdzie na marne. Niech stanie się ważną lekcją i drogowskazem naszych działań teraz i w przyszłości.

Cześć ich pamięci.

W następnej kolejności głos zabrał p. Jacek Odziemczyk, przybliżając zgromadzonym tło historyczne i przebieg tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Na koniec zebrani wysłuchali utworu „Cisza” Niniego Rosso w wykonaniu nauczycielki Szkoły Muzycznej I stopnia im. Mikołaja Kleofasa Księcia Ogińskiego.