20-lecie burmistrza

Szabla ułańska, gwiazda szeryfa, okolicznościowe grawertony – kierownicy miejskich jednostek organizacyjnych we wtorek 13 listopada gratulowali burmistrzowi Bogusławowi Karakuli z okazji 20-lecia pracy na stanowisku.

Współpracownicy z Urzędu Miasta przynieśli burmistrzowi w prezencie szablę ułańską, dyrektorzy szkół – symboliczny grawerton z gwiazdą szeryfa. Wręczył go dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2 Dariusz Cybul ze słowami: – Pamiętacie państwo western „15:10 do Yumy?” czy „W samo południe?”. Tymi filmami się pasjonowaliśmy. Zawsze był w nich dobry charakter – mądry, rozważny, wspaniały szeryf. Byłeś wodzem, jesteś i będziesz. Tym dobrym, mądrym, który poprowadzi to miasto.

Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Hanna Lecyk dziękowała burmistrzowi, że dba o kulturę w mieście. Prosiła, aby robił to nadal. Dyrektor SOK Marcin Celiński składając gratulacje podkreślał, jak wielkim osiągnięciem dla miasta i efektem starań burmistrza było uruchomienie w mieście szkoły muzycznej. Przypomniał niedawne osiągnięcia – rozpoczęcie budowy nowego muzeum i odsłonięcie Pomnika Cichociemnych. Reprezentacja SOK wręczyła burmistrzowi „Wielką Księgę Patrioty”.

Prezes PUiK Maciej Wąż przyniósł ze sobą grawerton.

– To dzięki podejściu Bogusława Karakuli udało się utrzymać firmę w całości. Przetrwaliśmy, przeszliśmy duże inwestycje, dzięki dobrej współpracy z właścicielem, czyli miastem, w roli którego występował Bogusław Karakula i to trzeba podkreślić. Pod tym względem jesteśmy wyjątkową firmą. Udało nam się utrzymać całą infrastrukturę przez 20 lat. Były różne pomysły, ale na szczęście udało się je odsunąć – mówił prezes.

Życzenia składały delegacje wszystkich jednostek miejskich. Sam burmistrz podkreślał, że sukcesy miasta były możliwe dzięki dobrej współpracy z miejskimi jednostkami.

– To co osiągnęliśmy wspólnie, udało się tylko i wyłącznie dzięki wam. Zrobiliśmy wszystko razem. Z tymi starszymi z was. A z młodszymi i najmłodszymi myślę, że jeszcze przez najbliższe 5 lat uda nam się bardzo dużo osiągnąć – powiedział.

Niespodziankę przygotowała Szkoła Muzyczna I Stopnia. Swoje etiudy przy akompaniamencie dyrektor Anety Mroczek przedstawili uczniowie.

Burmistrz częstował gości tortem i wspominał początki pracy w samorządzie.

„Zostałem radnym miejskim, bo mnie namówili sąsiedzi i tak to było. Osiągnąłem bardzo dobry wynik wyborczy. W radzie było 24 radnych, po 12 po obydwu stronach. Po długich, trwających chyba dwa tygodnie rozmowach na temat wyłonienia burmistrza, radni przekonali mnie, żebym został burmistrzem. Pomyślałem wtedy: A niech będzie, zostanę nim na 4 lata a potem wrócę do firmy.   Potem się okazało, że wcale to nie jest taka prosta sprawa, żeby odejść i zrezygnować. Zaraz potem zmieniły się zasady wyborcze. Burmistrz był wybierany w wyborach bezpośrednich. Różnie to potem bywało. Udało się raz nawet już w pierwszej turze”.