Nagłówki

Prezydent Andrzej Duda w Sokołowie

Spotkanie z Andrzejem Dudą

W piątek 18 września, na zaproszenie Burmistrza Miasta, wizytę w naszym mieście złożył Prezydent RP, p. Andrzej Duda.

Prezydent rozpoczął wizytę od złożenia kwiatów pod pomnikiem ks. Brzóski, po czym udał się na spotkanie z mieszkańcami na Szewski Rynek. Gościa powitał Burmistrz Miasta, Bogusław Karakula:

Panie Prezydencie, Szanowni Państwo!

Na dzisiejsze, jakże ważne spotkanie wybrałem miejsce dla nas szczególne i symboliczne. To najstarsza dzielnica i serce miasta. Ponad 600 lat temu powstał tu gród nad maleńką rzeczką Cetynią. Tutaj miały miejsce najważniejsze wydarzenia w historii miasta. To ziemia skropiona krwią tych, co umierali za Ojczyznę.

Nieopodal stąd oddał swe życie kapłan, ostatni dowódca Powstania Styczniowego Ks. Gen. Stanisław Brzóska. W czasie okupacji hitlerowskiej znajdowało się getto żydowskie – piekło przez które przeszło około 7 tysięcy żydów w drodze do obozu zagłady w niedalekiej Treblince. W pobliżu znajdują się miejsca egzekucji żołnierzy Armii Krajowej oraz dręczenia tych, którzy nie chcieli podporządkować się władzy ludowej.

Z najnowszej historii miasta – w tej części miasta swój ślad pozostawił Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, który również zginął za Ojczyznę, ś.p. Lech Kaczyński podczas wizyty 29 maja 2008r. z okazji odznaczenia pośmiertnie ks. Stanisława Brzóski Orderem Orła Białego.

Na przestrzeni wieków ta część miasta to również tygiel przenikających się kultur i narodowości. Obok Polaków żyli Rusini, Żydzi, Niemcy, Francuzi i Romowie.

W czasach pokoju sokołowski rynek tętnił życiem. Tutaj odbywały się targi, swoje kramy mieli sklepikarze i rzemieślnicy. W tym miejscu skupiało się życie gospodarcze, kulturalne i towarzyskie. Staramy się podtrzymywać te tradycje do dziś.

Dzisiejszy dzień otwartego spotkania z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej pieczętuje symbolikę tego miejsca i zapisze się na trwałe na kartach naszej historii.

Panie Prezydencie, to wielki zaszczyt i honor gościć Pana w Sokołowie Podlaskim. W mieście doświadczanym w przeszłości tragicznymi skutkami pożarów, epidemii, wojen i totalitaryzmu. Ale także w mieście przyszłości i rozwoju dzięki mądrości i zaradności mieszkańców, z których jestem bardzo dumny.

Panie Prezydencie oddaję Panu głos i bardzo serdecznie zapraszam.

Wystąpienie Andrzeja Dudy (za http://zyciesokolowa.pl):

Po tych słowach pana burmistrza mógłbym powiedzieć: wybraliście sobie prezydenta, to jest. Jest i jest bardzo zadowolony i dumny, że mógł dziś przyjechać do Sokołowa Podlaskiego, że przyjechał tu jako prezydent. Nie dotarłem tu jako kandydat, nie było tutaj spotkania w kampanii wyborczej, ale jestem teraz i ogromnie się z tego cieszę. Bo mam przeświadczenie, że wielkim zadaniem prezydenta jest czynienie wszystkiego, żeby w naszym kraju budować wspólnotę.Żebyśmy wrócili do tych wartości, które są wspólne. Żebyśmy uczyli się wzajemnie szacunku do siebie, niezależnie od poglądów. To jest świetne miejsce do tego, żeby się tego właśnie uczyć od państwa. Bo państwo tu w Sokołowie Podlaskim, ale i na znacznej części Podlasia żyliście w mieszance kulturowej i narodowościowej. Tak, jak pan burmistrz powiedział, tutaj mieszkali Polacy, Rusini, Niemcy, Żydzi i wiele innych narodowości. I jakoś to życie toczyło się dobrze, jakoś umieli ze sobą współistnieć, umieli tym niezwykle ważnym szacunkiem się darzyć. Takim, jaki ma sąsiad do sąsiada i brat do brata, znajomy do znajomego, sprzedający do swojego klienta. Ta ziemia, to ziemia takich tradycji. Powiem Państwu, że jeżeli chodzi o tę wspólnotę i to braterstwo, to dla mnie jeden z najlepszych przykładów i dowodów na to, co istniało i było wpojone przez pokolenia jest to, że właśnie z Sokołowa i okolic pochodziło aż 100 Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Chyba najwięcej, to rekord. Ale to także pokazuje, z jakim oddaniem i w jak głębokich wartościach osadzeni ludzie tutaj żyją. I to jest niezwykłe i Sokołów powinien być przykładem dla innych.

Sokołów ma prawie 600 lat miejskich tradycji. Za 9 lat będziecie państwo świętować tę rocznicę z 1424 r. To miasto nie tylko o wielkiej tradycji i historii, ale miasto, które cały czas się rozwija. Chciałbym, żeby polskie miasta się rozwijały, żebyśmy zatrzymali młodych ludzi. Chciałbym, żeby ci, którzy wyjechali – mogli wracać. Mówiłem o tym ostatnio, dosłownie parę dni temu w Londynie. Mówiłem o tym do naszych rodaków, być może waszych znajomych i przyjaciół. Być może ktoś z nich był nawet w polskiej ambasadzie. Mówiłem, że chciałbym, żeby władza w Polsce, w tym ja, czyniła wszystko, by stworzyć dla nich szansę do powrotu. Wierzę w to głęboko, ze tak się stanie, bo Polska tej dobrej zmiany bardzo potrzebuje. I Polska, i my jako naród. Po to, żebyśmy odzyskali siłę i w tym sensie narodowym, i tym państwowym. To jest wielkie zadania, sama władza go nie wykona. Dlatego jestem tutaj, aby o to wsparcie i o wiarę w to, że jesteśmy w stanie budować lepsza Polskę, odnowić wspólnotę, tworzyć, pogłębiać więzi – państwa prosić. Bo to jest niezwykle istotne.

Jednym z pierwszych elementów tego procesu i najważniejszym jest podniesienie jakości życia Polaków. W tym znaczeniu, codziennym – żebyśmy mieli trochę więcej pieniędzy w przeciętnym rodzinnym portfelu. Żeby trochę ulżyć rodzicom, tym zwłaszcza, którzy mają więcej dzieci. To jest niezwykle ważne, bo jeżeli nasz naród ma mieć przyszłość, to musimy się tutaj rodzić i tutaj umierać, bo wtedy będziemy trwali i jako naród, i – w co głęboko wierzę – jako państwo, a więc będziemy mieli historię bez luk w państwowości. (…)

Chcę powtórzyć to, co już dzisiaj mówiłem. W najbliższych dniach będę składał te dwa podstawowe projekty ustaw, o których wspominałem w kampanii: projekt obniżający wiek emerytalny obywateli i projekt podwyższający kwotę wolną od podatku. Mam nadzieję, że Sejm się tymi sprawami zajmie. Ten Sejm, bo ma na to jeszcze czas. Obecnie rządzący potrafili w jedną noc załatwić ustawę, więc mam nadzieję, że się tym zajmą.

Dziękuję państwu za przybycie na to spotkanie. Jestem szczęśliwy, że mogę uścisnąć tyle rąk i zobaczyć tyle uśmiechów na twarzach. Mam nadzieję, że z czasem będzie ich coraz więcej. Wierzę w to głęboko. Dziękuję.